Goldilock effect – czyli jak porównać dostępne plany taryfowe

Goldilock effect to bardzo ciekawe zjawisko. W projektowaniu stron WWW funkcjonuje od dawna. Prawie wszyscy go znamy. Prawie wszyscy się jemu poddajemy. Wielu go stosuje nieświadomie. Co najważniejsze – jest skuteczny, więc warto poświęcić mu trochę więcej słów.

Skąd ta nazwa

Cała historia ma swoje początki w bajce, którą większość z nas pamięta z dzieciństwa lub czytała swoim dzieciom. Jej tytuł brzmi „Złotowłosa i trzy misie” (ang. Goldilocks and The Three Bears). Dla osób, które nie pamiętają, krótkie przypomnienie. Złotowłosa dziewczynka trafia do domku, w którym mieszkają 3 misie: tata, mama i mały miś.  Dziewczynka próbuje po kolei różnych rzeczy:

  1. 3 miski z owsianką: pierwsza jest za gorąca, druga jest za zimna, trzecia jest w sam raz;
  2. 3 łóżka: pierwsze jest za duże, drugie za małe, trzecie w sam raz;
  3. itp.

Myślę, że już czujecie o co chodzi. Wśród wszystkich dostępnych opcji, zawsze znajdzie się ta najlepsza. No dobrze, ale jak to się ma do projektowania stron WWW?

Z życia wzięte

Czy kojarzycie ze stron WWW prezentację oferty w formie identycznej lub zbliżonej do poniższej?

Przykład zastosowania efektu goldilocks

 

żródło: www.upc.pl

To są właśnie przykłady zastosowania goldilocks effect  w praktyce – 3 opcje ( w przybliżeniu) i jedna z nich wyróżniona jako najlepsza. Takie pokazanie oferty daje użytkownikowi, że wybiera najlepszą możliwą opcję. Jak konstruować taki efekt?

Jak budować taki efekt

Zastosowanie tego efektu w praktyce wymaga przestrzegania kilku prostych zasad:

  1. ograniczone liczba opcji – najlepiej stosować 3 różne przypadki. Jeżeli istnieje konieczność dołożenia kolejnego (np. jakieś przesłanki biznesowe) to oczywiście można to zrobić, ale jeżeli liczba przekracza 5 to staje się to nieczytelne dla użytkowników,
  2. proste porównanie – zestawienie produktów/ofert powinno być tak skonstruowane, aby dać użytkownikom możliwość bardzo szybkiego porównania. Bardzo ważne jest aby porównanie było skanowalne w poziomie lub pionie,
  3. porównanie różnic i podobieństw – warto wskazać, wyróżnić najważniejsze różnice i podobieństwa, użytkownik na „pierwszy rzut oka” widzieć czym różnią się pakiety,
  4. spójność nazw – nazwy planów powinny być utrzymane w jednej grupie tematycznej np. pakiety złoty, srebrny, platynowy lub nowicjusz, zaawansowany, ekspert,
  5. społeczny dowód słuszności – czyli wyróżnienie jednej z opcji, jako najczęściej wybieranej przez klientów.

Stosowanie tych zasad powinno pozwolić Wam na skuteczne podniesienie sprzedaży.

Więcej (anty)przykładów

Jeżeli szukacie więcej przykładów to zajrzyjcie na stronę: UI patterns

Jeżeli chodzi o przykład, który nie spełnia wskazanych powyżej zasad – znalazłem tylko jeden. Przeanalizujcie go sami, w ramach ćwiczenia.

Obrazek przedstawia błędne zastosowanie goldilock efect

 

żródło: www.webankieta.pl
Advertisements

One thought on “Goldilock effect – czyli jak porównać dostępne plany taryfowe

  1. Pingback: 5 postów, nad którymi warto się pochylić (UX, usability i analityka) | UX Piotr Jardanowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s